V8Speed
V8 SPEED - V8 SPECIAL - PORSCHE HERITAGE
PORSCHE HERITAGE TO NIE OFICJALNY PRODUKT, ALE ZBIÓR ELEMENTÓW KULTURY, HISTORII, GEOGRAFICZNYCH IKON I WARTOŚCI, KTÓRE MARKA PORSCHE OD DEKAD ŚWIADOMIE I KONSEKWENTNIE BUDUJE WOKÓŁ SIEBIE.
HERITAGE TO NIE TYLKO STARY SAMOCHÓD, TO TAKŻE KRAJOBRAZ, MIEJSCA, DROGI, ATMOSFERA.
ALPY, ZELL AM SEE, FURKA PASS, SUSTEN GRIMSEL, STELVIO PASS, GROSSGLOCKNER, HOHAPLEN STRASSE TO ŚWIĘTE MIEJSCA DLA PORSCHE BO TAM TESTOWALI PROTOTYPY, TAM POWSTAWAŁY PIERWSZE SESJE ZDJĘCIOWE, TAM SĄ EVENTY, TAM PORSCHE MA AUTENTYCZNE KORZENIE RODZINNE ORAZ EMOCJONALNE.
HERITAGE PORSCHE TO OFICJALNE DZIEDZICTWO, HISTORIA, KULTURA I OFICJALNA NARRACJA MARKI.
HERITAGE TO CUDOWNY ŚWIAT DO KTÓREGO ZAPRASZAM.
ZROZUMIEĆ HERITAGE
ZROZUMIEĆ PORSCHE
Porsche w swojej strategii marketingowej opiera swoją tożsamość na sportach motorowych, inżynierii i powtarzalnych wzorcach designu. Mocno podkreśla, że każdy model – zwłaszcza 911 – niesie w sobie DNA motorsportu i tradycji wypracowanej na torach przez dekady. Cała marka jest zbudowana na historii, która realnie wzmacnia jej pozycję zarówno emocjonalnie, jak i biznesowo. To nie jest tylko sam suchy marketing. Dla Porsche to potężny fundament strategii marki. Heritage jest częścią konstrukcji i charakteru samochodów, a nie tylko historią do opowiadania, celem przypudrowania i tak już bogatej historii marki. Porsche bardzo mocno identyfikuje się z tym, co robiło w przeszłości. Nie odcina się. Nie zapomina. Wręcz zachęcają do zapoznania się z tym, co czyni ich dziś tak mocnym. Stąd m.in. eventy takie jak F.A.T ICE w Zell Am See czy THE ICE w Sankt Moritz. Ale też Porsche Parade czy imprezy kulturowe, które oczywiście Porsche wspiera (ale nie organizuje) takie jak: Air|Water czy Luftgekühlt Patric’a Long’a. Modele takie jak 356, ikoniczne wręcz 911 (od 1964 r.) oraz 917 (Le Mans 1970) są nie tylko autami, ale przede wszystkim symbolami w kulturze motoryzacyjnej marki. Porsche urosło z niszowego producenta do globalnej ikony właśnie dzięki nieprzerwanej kontynuacji linii 911 i triumfom w sporcie. W analizach strategii Porsche wskazuje się, że marka wykorzystuje swoje dziedzictwo (historię), właśnie, jako narzędzie budowania prestiżu, ekskluzywności, silnej emocjonalnej więzi oraz oczywiście uzasadnienia wyższych cen (szczególnie modeli z linii Heritage). Marka celowo łączy nowoczesność z historią, by tworzyć coś w rodzaju emocjonalnej narracji wokół swoich aut i budować lojalność klientów. Porsche nie tylko bardzo żywo wspomina historię, ale bardzo często ku uciesze fanów i kolekcjonerów czyni ją ponownie namacalną tworząc limitowane serie Heritage Design. To nie jest coś w stylu retro. To reinterpretacja klasycznych elementów z lat 50–80, ubrana we współczesną technikę. Przykładem niech służą takie modele, jak wspaniałe i niepowtarzalne 911 Sport Classic, szalenie drogie 911 Targa 4S Heritage Edition oraz cudowne 911 Spirit 70. Można się pokusić o stwierdzenie, że praktycznie każdy producent sportowych aut ma te same elementy do zaoferowania, czyli moc, technikę, osiągi, design i jakiś kawałek sportowej historii (który de facto nie jest tak wielki jaki mają w Porsche, ale sztucznie go wzbudzają to wielkich rozmiarów). Tak, z tym, że Porsche jest poziomem top w zakresie techniki w sportowych samochodach, które nadają się na tor i jednocześnie na drogi publiczne. Dodatkowo nikt nie ma tak spójnej historii od 1931 r., w tym tak ikonicznego modelu jak 911, który z generacji na generację jest praktycznie zawsze wzorem dla pozostałych (nie mówiąc już o modelu 911 Turbo). Warto zauważyć, że Porsche robi coś jeszcze – a to wynika z technologii, aerodynamiki, właściwości jezdnych, itp. – chodzi o stopniowe oraz rozważne podnoszenie mocy w swoich 911 (911 Turbo). Tutaj nie ma skoku generacyjnego o 150 czy 200 KM, ale jest celowe działanie. A dlatego, że +/- 1500 kg i 500 KM w sportowym samochodzie to optymalne warunki, do tego, aby z satysfakcją szatańskiej łasicy prowadzić dynamiczną, sportową jazdę. Większa moc = większa masa. Wracając do Heritage, to program ten daje Porsche unikalność, dlatego że konkurencja nie może skopiować historii, wiarygodność, a przez to Porsche nie musi udowadniać swojej sportowej genezy i ciągłości projektów (911 wygląda dziś, jak 911 z lat 70. w sensie, że nie pomylisz go z żadnym innym modelem Porsche). Oczywiście liczący się producenci nawet Ci z Bawarii także mają swoją historię w motorsporcie i wspaniałe ikoniczne modele, ale w tej układance kawałków DNA opartych na dziedzictwie, historii oraz sporcie, w tym sportowych modeli, które zmieniły historię marki, trochę im brakuję. Porsche ma w tej konkurencji straszliwą przewagę. Heritage to także ta przewaga konkurencyjna, której nie da się skopiować, gdzieś zakupić czy nagle przypisać do określonej marki lub modelu. Można natomiast ją stworzyć, ale to wymaga długich lat. Gdy ktoś kupuje Porsche, to nie tylko otrzymuje auto (bez znaczenia czy nóweczkę pachnącą fabryką czy z używane), ale także kupuje lub w zasadzie lepszym słowem będzie - nabywa fragment historii od 356 przez 911, po Le Mans. Nabywa ciągłość technologii – np. bokser sześciocylindrowy używany od 60 lat, (prawie) to samo doświadczenie, które mieli kierowcy Porsche dekady temu. I to działa, dlatego Porsche celuje w klientów, którzy widzą auto, jako symbol osiągnięcia i element kultury, a nie tylko pojazd. Porsche buduje emocjonalny kontekst wokół swoich aut, właśnie dzięki Heritage. Ale to nie wszystko. I mimo że temat materiału to Heritage, to jednak muszę jeszcze odnieść się do programu, który jest błędnie mylony z Heriatge. A chodzi o specjalne życzenie. Porsche Sounderwunsch to program indywidualizacji Porsche, który pozwala tworzyć auta na specjalne zamówienie, kreować unikatowe specyfikacje, a także projekty typu one-off. Jest to najbardziej ekskluzywny program personalizacji, działający w zasadzie nieprzerwanie od lat 70. XX wieku. Sam Heritage Porsche odnosi się do historii, tradycji, nawiązania do dawnych modeli, estetyki lat 50-80 i przede wszystkim do dziedzictwa marki i motorsportu. To jest filozofia projektowa, a nie program personalizacji. Czemu zdarza się, że Heritage jest mylony z Sounderwunsch? Dlatego, że oba elementy pojawiają się w modelach, które mają klasyczne kolory, mają wnętrza w stylu vintage, używają elementów historycznych. Jednak najważniejsza różnica to taka, że Heritage to filozofia stylistyczna oraz historia, a Sounderwunsch to program personalizacji. W Heritage (są to limitowane modele fabryczne inspirowane przeszłością) i decyduje samo Porsche jak ma wyglądać model, a w Sounderwunsch klient i Porsche skupiają się już na gotowym modelu (bazowym). Chociaż aby, bardziej zamieszać możemy obejrzeć model 911 S/T. Bo on łączy te dwa światy. Nie jest pełnoprawnym członkiem ani jednego, ale czerpie inspiracje z obydwu. Dlatego, że był inspirowany historycznym modelem 911 ST z 1969 r. był limitowany do 1969 sztuk, miał dostępny opcjonalny Heritage Design Package (to pakiet stylistyczny Exclusive Manufaktur, czyli klasyczne kolory, np. Shore Blue Metallic, wnętrze Classic Cognac z pasiastą tkaniną, numer startowy na drzwiach, detale retro), ale nie był oficjalnym modelem z linii Heritage Design Edition. Jego wiele wcieleń było opracowywane przez Sounderwunsch, ale sam w sobie nie jest dziełem tego działu. Można się zakręcić, co? A jak jeszcze dodamy do tego Porsche Exclusive Manufaktur ….Porsche Exclusive Manufaktur to oficjalny dział ‚Porsche zajmujący się indywidualizacją samochodów, ale nie jest tym samym, co Sonderwunsch. Exclusive Manufaktur to średni poziom personalizacji, a Sonderwunsch to najwyższy i najbardziej bespoke poziom. Zakręceni? To już wyjaśniam, Exclusive Manufaktur to dział personalizacji katalogowej, który obsługuje auta będące jeszcze w produkcji (tzw. factory commission) i obejmuje takie elementy, jak: Paint to Sample (PTS) czyli niestandardowe kolory, indywidualne materiały wykończeniowe, specjalne przeszycia i wnętrza, elementy dekoracyjne, dedykowane felgi, pakiety stylistyczne oraz – uwaga również pakiety Heritage Design (np. w 911 Sport Classic, 911 Targa 4S Heritage Edition). Dodam, że na podstawie oficjalnych informacji o programie Sonderwunsch, Porsche dzieli indywidualizację na trzy poziomy:
1. Factory Commission, czyli kolory i wykończenia wybierane na etapie produkcji (Exclusive Manufaktur).
2. Factory Re-Commission przebudowa istniejącego samochodu przez Porsche Classic/Exclusive Manufaktur.
3. Factory One-Offs to najbardziej zaawansowane projekty Sonderwunsch.
I na koniec taka uwaga: Exclusive Manufaktur działa na poziomach: 1 i 2. Natomiast Sonderwunsch to poziom 3. A czy Exclusive Manufaktur robi auta Heritage? Tak! Pakiety Heritage Design to część oferty Exclusive Manufaktur, np.: 911 Targa 4S Heritage Design Edition, 911 Sport Classic, czy 911 S/T (opcjonalny Heritage Design Package). I abyście jeszcze bardziej nie potrafili tego zrozumieć, to Exclusive Manufaktur jest równie ważne dla Porsche bowiem tworzy możliwość zamówienia auta unikatowego (to tak jak Heritage i Sounderwunsch), ale nadal pełnoprawnie fabrycznego, zgodnego z gwarancją, dokumentacją oraz certyfikacją producenta ze Stuttgartu. Jest to coś pomiędzy zwykłą konfiguracją, a pełnym bespoke oferowanym przez Sonderwunsch. Po tym wszystkim jeszcze bardziej pokochałem tą markę.
Zdjęcie: autor
Bartosz Jagodziński
2026 r.
ICONS OF COOL
To, jak na razie już trzy modele wykonane przez Sounderwunsch w ramach inicjatywy Heritage Design Edition oraz sprzedane przez Porsche (bowiem zakładam, że nawet najnowszy odwołujący się do lat 70. XX wieku jest już sprzedany lub zarezerwowany), które stanowią odwołanie do lat ubiegłych XX wieku. Porsche wymyśliło, że stworzy bardzo drogie wersje specjalne czy kolekcjonerskie swojego przeboju, czyli modelu 911, które będą oparte o różne wersje 911 i będą odwoływać się swoim wyglądem, wyposażeniem oraz majestatem do lat 50, 60 i 70. XX wieku. Całość będzie rozciągnięta w czasie jak guma do żucia i obejmować będzie generację 992 i 992.2 (czyli ósmą generacja modelu 911). I tak na pierwszy ogień poszedł model 911 Targa 4S Heritage Design Edition. Ten model upamiętnia całym sobą lata 50. ubiegłego wieku. Pod maską ma 3.0 l. 6-cylindrowy bokser Bi-Turbo generujące 450 KM (331 kW), 530 Nm. Limitowana edycja do 992 egzemplarzy polegała na stylizacji inspirowanej latami 50. oraz zahaczającymi o wczesne 60. (lakier Cherry Red, detale w kolorze złotym, klasyczne logo Porsche). Wnętrze z elementami corduroy i klasycznymi zegarami, felgi w stylu Fuchs. Auto jak na Targę 4S koszmarnie drogie. Ale jednocześnie widowiskowe i bardzo kolekcjonerskie. Jednym słowem samochód cool, w nadwoziu targa, co już nie jest dla mnie takie bardzo cool (właśnie przez ten typ nadwozia). Jednak samochód na tyle dizajnerski i kolekcjonerki, że mógł wywołać wielkie poruszenie wśród osób, które uwielbiają limitowanej wersje dziewięćset jedenastki. Lata 60. zostały uhonorowane przez Porsche jednym z najbardziej szałowych modeli, a raczej kombinacji pewnych elementów, które są świętością w Zuffenhausen. Stąd model ten jest dla mnie jednym z najbardziej porywających Porsche ever made. I tym, które chciałbym mieć w garażu obok 911 Turbo S. Zatem reprezentantem lat 60. XX wieku i tym wszystkim, co działo się w i z Porsche w tamtych czasach był model 911 SportClassic. Pod maską 6-cylidrowy bokser o pojemności 3.8 l., generujący okrągłe i piękne 550 KM oraz 600 Nm, napęd RWD, skrzynia to 7-biegowy manual (unikat). Limitowana edycja do 1250 egzemplarzy, która bazuje na platformie 911 Turbo S, ale z właśnie z manualną skrzynią i napędem na tylne koła. Stylizacja inspirowana kultowym modelem Carrera RS 2.7 z 1973 r., czyli Ducktail spoiler, felgi w stylu Fuchs (20”/21”), Heritage Design wnętrza, czyli Pepita, klasyczne zegary, a do tego lakier Sport Grey Metallic z pasem Heritage. Program Heritage Design łączy nowoczesną technologię z historycznymi akcentami. Wnętrze to skórzana tapicerka w kolorze Classic Cognac, tkanina Pepita na fotelach, zegary w stylu retro (zielone podświetlenie). Wszystko oparte na wersji Turbo S. Cudowny samochód prezentujący najlepsze elementy ze świata super-samochodów, czyli napęd na tył i manualna skrzynia z silnikiem Bi-Turbo. Dla mnie ten model to klucz do idei Porsche. A jednocześnie jednej z najbardziej seksownych i porywających modeli oferowanych kiedykolwiek przez Porsche. Nie ukrywam, że był też jednym z najdroższych samochodów w ofercie producenta ze Stuttgartu. Pora na trzeci produkt pomysłu Heritage Design Edition. A chodzi o najnowsze 911 Spirit 70 bazujące na modelu 911 Carrera GTS Cabrio. Pod maską 3.6 l. 6-cylidrowy bokser TwinTurbo (z technologią t-hybrid, czyli elektryczny silnik turbo (systemowa moc 541 KM i 610 Nm, skrzynia 8-biegowa PDK, napęd RWD. Populacja to 1500 sztuk. Inspiracja to lata 70. i wczesne 80., styl disco, tapicerka Pasha, wiele detali retro. Samochód wygląda wspaniale i stanowi wyraz niesamowitego przywiązywania do detali. Porsche zrobi jeszcze jeden, czwarty model, który będzie dotyczył lat 80. Można by się doszukać innych modeli, które również zahaczają o historię marki, na przykład 911 S/T czy 911 Turbo50, ale one są wyjęte poza zakres Heritage Desing Edition, mimo że powstały także za sprawą specjalistów z Sounderwunsch. Trzy modele, trzy różne historie i trzy elementy kolekcji, która (jeśli zbierze się je wszystkie) będzie na kolejne pokolenia dumą właściciela. O każdym, z tych modeli możecie poczytać na stronach serwisu V8 Speed, w zakładkach dotyczących artykułów i analiza za poszczególne lata. Tam też znajdują się szczegółowe opisy samochodów, w chwili ich prezentacji rynkowi. Natomiast te materiał przypomina icons of cool w wykonaniu Porsche. Oczywiście moim top jest SportClassic, natomiast 911 Spirit 70 wygląda również oszałamiająco, ale oparte jest o zupełnie inną bazę, o wersję GTS Cabrio. Cena startowa delikatnie poniżej najnowszego 911 Turbo S. Ale to już jest zupełnie inny poziom oceny samochodu. Nie jako, środka do bardzo szybkiego poruszania się, ale bardziej jako ikony, dzieła, które łączy lata ubiegłe z najnowszą technologią. Wracają do czwartego modelu Heritage Design Edition to, mam naprawdę grube podejrzenia, że będzie to...i nie napiszę jaki model, bo nie będę psuć zabawy wszystkim fanom marki. Ale coś podobnego było już w latach 80. XX wieku. I też oczywiście w wydaniu Sounderwunsch.
911 Targa 4S Heritage Design Edition, jak i 911 SportClassic oraz najnowszy 911 70 Spirit manifestują ogromne przywiązanie do tradycji przez Porsche. Tradycji, tego co działo się na przestrzeni lat z marką, tego jakie modele odegrały kluczową rolę w określonym czasie oraz jakie elementy wyposażenia czy wykończenia wnętrza były wtedy na topie czy były wręcz pożądane przez rynek. Mając taką kolekcję w jednym miejscu to z jednej strony szałowa sprawa, z drugiej wielki zaszczyt, a z trzeciej utożsamianie się z samą marką i jej produktami. To niezwykle ikoniczny widok, jak się patrzy na trzy specjalne modele, które wyzwalają tony pozytywnej energii oraz pozwalają na chwilę zajrzeć w przeszłość. Przeszłość prostej i odważnej motoryzacji. Klasyka Porsche w różnym wydaniu, które smakuje inaczej, a jednak ma coś wspólnego. To nie tylko sam smak, ale też zapach, czy cudowny widok kosztowanego produktu. Heritage Design Edition z pomysłem odtworzenia najlepszych fragmentów motoryzacji lat 50-60-70-80 ubiegłego wieku to doskonały pomysł i umiejętność wplątania ducha lat ubiegłych w nowoczesne rozwiązania. Z całą pewnością mając możliwości, warto zebrać każdy element tej kolekcji, bo to coś więcej niż biżuteria. To samochody, które zawsze będą pożądane i będą budzić emocje. Zawsze! Bo tak naprawdę, Porsche to nie tylko samochód, to pulsująca energia, która od dekad rozpala serca kierowców, łącząc tradycję z nieustannym dążeniem do perfekcji, gdzie każdy detal 911 to hołd dla złotej ery motoryzacji – lat 60., 70. i 80., gdy rodziła się legenda, a jazda była czystą emocją. Bo w Porsche spotykają się trzy światy: klasyczna elegancja, wyścigowa dusza i pozytywna energia, która przenosi nas w czasy, gdy wolność miała kształt krętej drogi, a nie cyfrowej i elektrycznej autostrady. Dziedzictwo Porsche to historia odwagi i pasji – od kultowych sylwetek lat 60. po dynamiczny styl lat 80., zawsze z myślą o kierowcy, który kocha emocje, a praktycznie każdy model Porsche to podróż w czasie – do epoki, w której styl, moc i radość z jazdy tworzyły niepowtarzalny klimat lat 60, 70. i 80.
Zdjęcie: Porsche AG, 911-spirit-70-coffee-table-book_de
Bartosz Jagodziński
2025 r.


